Miesiąc: Styczeń 2008

Ślisko!

Cholerny lód! Zaliczyłem dwa upadki. Bolą mnie kolano, biodro i łokieć. Mam być twardy, wiec zagryzłem wargi i biegałem dalej. Trasa biegu przypominała lodowisko, śliski był nawet trawnik. Jeśli sytuacja się powtórzy, to od jutra biegam w łyżwach! Pozdrawiam wszystkich poobijanych!