Miesiąc: Kwiecień 2008

Cel uświęca środki

Traktując temat maratonu poważnie, postanowiłem oprócz typowego treningu biegowego połączonego z GS i GR, wzmocnić bardziej siłę mięśni, nie tylko nóg, dając sobie „wycisk„ na siłowni. Zaplanowane dwa razy w tygodniu po 1,5 godz. już po dwóch tygodniach dało widoczne rezultaty, przyrost formy. Choć wspomniane pierwsze dwa tygodnie to droga przez mękę oraz hektolitry kwasu mlekowego…. zakwasy, zakwasy, zakwasy… to od maja planuję poświęcić siłowni 3 dni w tygodniu i mam nadzieję, że nie padnę z wyczerpania już pod prysznicem.