Month: Maj 2008

Bieg Katorżnika

Zgłoszenie wysłane, wpisowe przelane, teraz tylko czekać do sierpnia. Szczerze, to nie mogę się doczekać, jednocześnie pojawiają się wątpliwości, czy dam radę (chyba muszę popracować nad motywacją)? Warto by było, do i tak napiętego planu tygodniowego, dorzucić kilka godzin taplania się po rowach melioracyjnych. Na czerwiec planuję ostrą setkę, więc będzie porządny fundament do Katorżnika, a potem do Maratonu Wrocławskiego.