Miesiąc: Wrzesień 2011

B7D – na dwa dni przed startem

Już za dwa dni znajdę się w Krynicy Zdroju, o tej porze będę po odprawie technicznej, gotowy do startu. Co siedzieć będzie w mojej głowie, jakie myśli będą kłębić się rozrywając spokój na tysiąc kawałków, jakie emocje dokonają aneksji serca, jaka euforia przedstartowa będzie wylewać się ze mnie gorącą lawą? Cele i nadzieje. Może zbyt pochopnie, ale na pewno ambitnie, przyjąłem założenie ukończenia biegu w czasie jak najbardziej zbliżonym do 12 godzin. Może to być 12:01, może być również 12:59:59. Wynik totalnie z kosmosu, zarezerwowany dla najlepszych. Czy podołam, czy oddalę się od zaplanowanego czasu o kilka godzin, okaże się już niebawem. Determinacja. Dlaczego tak ambitne założenie? Przeglądałem wyniki z zeszłego roku. Są wyżyłowane: 11 godzin, 11godzin z hakiem, 12 godzin. Podczas startu w S100 różnica między pierwszym na mecie, a mną wyniosła prawie 5 i pół godziny. Czy teraz jestem w stanie stopić ją do tej godziny, półtorej? Czuję się przygotowany jak nigdy, jeśli będę miał szczęście i odpowiednio dużo determinacji mogę tego dokonać. Jeśli się nie uda, nic się nie stanie. Wysoko ustawiona …