INNE
komentarze 4

4MAX.pl

Ten rok miał być ubogi w starty, jałowy wręcz. Przyznam się, że w moim kalendarzu pojawiły się jedynie lokalne imprezy oraz kilka koleżeńskich spotkań w kameralnym gronie, przypominające bardziej trening niż pogoń za konkurencją.  Do tego pewny start w Sudeckiej 100 i niepewny w Ultramaratonie 7 Dolin – to z myślą o przyszłorocznym UTMB, choć w tym roku mam jedynie do zebrania 2 pkt potrzebne do startu w tej kultowej imprezie. (Przy okazji, Marcinie – Gratki Wielkie – będę trzymać kciuki.) Przez chwilę zastanawiałem się nad uczestnictwem w Przejściu Dookoła Kotliny Jeleniogórskiej, albo ekstremalnym ultramaratonie – biegu dookoła Kotliny Kłodzkiej, jednak w tym drugim przypadku wysokość wpisowego mnie zmiażdżyła i wszelkie chęci szybko uleciały. Postanowiłem, że ten sezon poświęcę rozwojowi, skupię się na treningu i solowych projektach biegowych i rowerowych utrzymanych w duchu Biegu na Śnieżkę. I nic nie wskazywało na to, że…

Że znajdzie się sponsor oraz kolega, z którym stworzymy team. Dzięki uprzejmości szefa firmy 4MAX.pl, a także pomocy Irka, mam możliwość uczestniczyć w większości startów w ramach Pucharu Polski w Pieszych Maratonach na Orientację i pojawić się na wszystkich imprezach zaliczanych do Pucharu Polski w Dogtrekkingu.

Wszelkie informacje o sponsorze, teamowej garderobie i nijakie plotki Irek umieścił na swoim blogu.

Wracając do starów. Uwzględniając Irkowe plany na ten rok, okazało się, że mam w czym przebierać, a w kalendarzu zrobił się niezły ścisk. W obliczu tego nieoczekiwanego przepełnienia, zostałem zmuszony do bezkompromisowej selekcji. Na pierwszy ogień poszły imprezy, w których już uczestniczyłem, następnie te lokalne w porównaniu z innymi wypadające mało atrakcyjnie.  A oto ścisła czołówka startów przypadających na I półrocze:

  • GP Lubina w Biegach Przełajowych II Edycja
  • Skorpion
  • Włóczykij
  • RDS
  • PPwDT edycja w Pawełkach
  • Półmaraton Poznań
  • DYmNO
  • PPwDT edycja w Złotym Stoku
  • Sudecka 100

Nie mogę zapomnieć o tradycyjnych już wyrypach spod znaku NBR on Tour. Ich ilość może nie wzrośnie, ale atrakcyjność planowanych do obiegania miejsc na pewno przebije zeszłoroczne. Inauguracyjna impreza już niebawem, wkrótce umieszczę więcej szczegółów.

Rok 2012 miał być pozbawiony ciśnień i napiętych terminów, jak się okazuje wcale tak nie jest. Choć w tym wypadku wcale mnie to nie smuci, a wręcz przeciwnie, na samą myśl pojawia mi się na twarzy uśmiech wielki jak sierp księżyca.

Komentarze: 4

  1. cinek says

    Dzięki Borman, choć na gratulacje przyjdzie czas jak uda mi się ten bieg ukończyć :)

    Fajnie, że będziesz się pojawiał w tym roku na sporej liczbie imprez – pewno nie raz gdzieś się spotkamy! Ja od lutego zaczynam konkretny trening, a formę planuję rozwijać poprzez starty w długich biegach, więc też mam póki co ambitne plany:) Jak wyjdzie to się zobaczy!

  2. Ultrasetka says

    Wow! Super. Trzymam kciuki i już się szykuję do czytania tych wszystkich relacje, które mam nadzieję, będziesz regularnie pisał.

  3. borman says

    cinek,

    Masz we mnie wiernego kibica :) .
    Pisz koniecznie o startach, w których chcesz wziąć udział. Niezmiernie mnie ciekawi, co w tym roku zaplanowałeś.

    jip,

    Ja myślę, że w Gryfinie się spotkamy?

    Ultrasetka,

    Dzięki wielgachne. Pisać będę, ma się rozumieć, bo i będzie o czym :) . Damy z Irkiem czadu :) !

Dodaj komentarz